poniedziałek, 9 grudnia 2013

Time is running out- szybki makijaz sylwestrowy

A co jeżeli pracujecie w Sylwestra? Tak, jak nie szukając daleko- ja. Wracacie do domu i macie bardzo mało czasu na przygotowania. A trzeba przecież wziąć prysznic, zrobić coś z włosami i oczywiście makijaż. Moja propozycja da maksymalny efekt przy minimalnej ilości poświęconego czasu. Można w ten sposób zrobić makijaż od zera lub o prostu poprawić dzienny delikatny mejkap.


Potrzebna będzie gruba, miękka kredka. Ta, której ja użyłam to Smashbox, ale np. Sephora również ma takie w ofercie. Po prostu pokrywamy kolorem całą powiekę ruchomą.


Pędzelkiem syntetycznym rozcieramy kredkę wyciągając kolor ku górze.


Nakładamy kredkę na dolna powiekę.


Aplikujemy jasny złocisty cień pod łuk brwiowy i w wewnętrznym kąciku.


Czarną kredką podkreślamy linię rzęs rysując dosyć grubą linię.


Czarną kredkę nakładamy również na linię wodną.


 Czarną kreskę rozcieramy pędzelkiem, aby uzyskać rozdymiony efekt. Ja pomogłam sobie dodatkowo odrobiną czarnego cienia. Po wytuszowaniu rzęs efekt wygląda tak :)




3 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba. Jakiej firmy jest ta złota kredka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa dobra już widzę. Będę musiała przejśc się do sephory, bo mi się przyda :)

      Usuń
  2. Dobrze, że znalazłaś. Nie widziałam Twojego komentarza :)

    OdpowiedzUsuń